SZUKAJ NA MISTELLE.PL

14 lutego 2026

Resident Evil Requiem czy Leon S. Kenedy żyje?

Premiera gry video Resident Evil 9 Requiem odbędzie się 27 lutego 2026 roku, ale już od wielu miesięcy, po publikacji pierwszego trailera fani serii mają obawy czy główny bohater, "poster boy" Leon S. Kennedy żyje czy nie żyje? Ciekawe pytanie zadał Czytelnik naszej strony.

resident evil requiem leon nie żyje


"Jeśli miliony ludzi gra w gry wideo, takie jak Resident Evil Requiem, czy postacie w nich, np. Leon S. Kennedy, w pewnym sensie "żyją" w wirtualnym świecie? Czy istnieje możliwość, że poprzez świadomość zbiorową graczy, ich wspomnienia, emocje i interakcje, postać ta nabiera pewnej formy realnej egzystencji, np. energetycznej lub jako egregor? Czy postać może w ten sposób istnieć naprawdę, choć nie w materialnym sensie?".

To fascynujące pytanie od Czytelnika Mateusza z pogranicza filozofii, psychologii i teorii ezoterycznych. Dotykamy tematu, który od dekad nurtuje twórców sci - fi i badaczy kultury. Choć nauka głównego nurtu powie, że Leon S. Kennedy to tylko zbiór tekstur i linijek kodu, istnieją koncepcje, które pozwalają spojrzeć na to znacznie głębiej czyli jeszcze raz - w klasycznym, naukowym rozumieniu - postać Leona nie istnieje poza grą i wyobraźnią graczy. Jest to fikcja interaktywna, zestaw programistycznych instrukcji i wizualnych modeli. Nie ma swojej świadomości ani życia w sensie biologicznym czy kwantowym.

Jak Leon może "istnieć" poza ekranem monitora?


Koncepcja Egregora. W ezoteryce egregor to niefizyczna istota lub "byt energetyczny", który powstaje w wyniku skupienia myśli, emocji i intencji dużej grupy ludzi. Jak to działa? Miliony graczy na całym świecie przeżywają te same emocje: strach, determinację, ulgę. Wszyscy kierują uwagę na tę samą postać. Skutek? Według tej teorii, tak potężna dawka zbiorowej energii "zasila ideę" Leona, nadając jej pewną formę autonomii w sferze mentalnej. On nie żyje biologicznie, ale żyje jako trwały konstrukt w ludzkiej psychice zbiorowej.

Jednak z punktu widzenia psychologii i socjologii – rzeczywiście można mówić o „istnieniu” wirtualnym lub społecznym. Kiedy miliony ludzi grają, wspominają, odczuwają emocje związane z postacią, tworzy się coś w rodzaju zbiorowej reprezentacji. 

To może przybierać formę: 


---> Kulturową, bowiem Leon staje się częścią popkultury, symbolu odwagi, strachu, heroizmu.

---> Psychologiczną: w umysłach graczy postać funkcjonuje realnie – mają swoje reakcje, pamiętają wydarzenia, identyfikują się z nim lub przeciwko niemu.

Teraz, jeśli spojrzeć na to przez pryzmat ezoteryczny, niektórzy opisaliby to jako powstanie egregora – byt energetyczny stworzony i podtrzymywany przez skupioną uwagę ludzi. W tym ujęciu, im więcej ludzi myśli, czuje i działa w kontekście tej postaci, tym „silniejszy” staje się egregor. Nie jest materialny, ale w pewnym sensie „realny” w przestrzeni świadomości zbiorowej.

Podsumowując:


  • W sensie fizycznym: nie, Leon nie istnieje; ludzie tworzą tzw. cosplay, żeby upodobnić się do ulubionej postaci z gry.
  • W sensie psychologicznym i kulturowym: tak, istnieje jako żywa idea w umysłach graczy.
  • W sensie ezoterycznym / energetycznym: teoretycznie mógłby przybrać formę egregora, choć to już domena spekulacji i praktyk duchowych.

Mówiąc prostym językiem - postać „żyje” w umysłach ludzi i w ich emocjach, a w tym sensie ma pewien rodzaj realnej egzystencji. Nie możemy jej dotknąć, ale jej wpływ na rzeczywistość i świadomość graczy jest autentyczny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszamy do skomentowania artykułu.